piątek, 4 września 2009

Beznadzieja

Beznadzieja. Jakieś choróbsko mnie łapie, pogoda jest denna, kasy na mój kochany rowerek nima. A do tego koleżanki mnie namawiają od godziny do przepisania sie z copernikusa do jakiejś szkoły w Gliwicach. Najgorsze jest to że chyba im się udało i zaczynam się interesować inną szkołą.

Robota

Ostatnie dwa dni, zeszły mi na kładzeniu tynku mineralnego czy jak to się nazywa. 

Jako że jestem człowiek dziwny, to i tynku normalnie nie kładę. Zrobiłem to artystycznie. i wyszło coś takiego:



I trochę fotek w makro, na prośbę kolegi. 



wtorek, 1 września 2009

Czas na porządki

Jak w tytule czas na porządki, jako że zostało mi 2 giga na C i jakieś 4 na D, trzeba było coś z tym fantem zrobić. Tak więc użyłem mej wszechmogącej mocy i magii, aby wykonać rzecz nie możliwą, czyli przenieść  ponad połowę 40 gigowej partycji na drugą taka samą na której zostało 4 giga  

A oto i efekt. 27 giga wolnego na C i 12 na D nic nie usuwałem :D prócz kopii plików i zbędnych śmieci. Magia?? nie Janusz :P

Trochę wspomnień


Ehhhh wspomnienia wracają przeglądając stare zdjęcia.

Tak bardzo lubiłem te buty :D i jeszcze wtedy niezastąpiona motka e398 mi towarzyszyła :D